Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 marca 2011

Lemon curd


Dla mnie wiosna rozpoczęła się dopiero dzisiaj, dopiero dzisiaj pojawiło się słońce a wraz z nim "Pani Wiosna". 
Lemon curd. Jedno słowo... Pycha!
Obłędnie cytrynowy, wiosenny, budyniowy krem. Tak słoneczny jak promienie, które wpadają przez okno do kuchni. Smakuje niemal jak cytrynowa mamba, cudownie. Z przepisu znalezionego u Dorotki.

Składniki:
•sok wyciśnięty z 3 cytryn i skórka z nich otarta
•2 żółtka
•2 jajka
•200 g cukru
•1 łyżka mąki ziemniaczanej (dodałam czubatą łyżkę)
•1 łyżka oliwy (dodałam 1 łyżeczkę)

Wszystkie składniki (oprócz oliwy) umieścić w garnuszku i zagotować, mieszając. Pogotować, mieszając, przez 2 minuty. Jeśli będą grudki przetrzeć przez sitko lub zmiksować blenderem. Dodać oliwę i znów pogotować przez 2 minuty.

Umieścić w słoiczku. Można przechowywać w lodówce do tygodnia czasu.

Smacznego!