
Pyszne, kruche, kakaowe ciasteczka. Kiedy moja mama zobaczyła co się szykuje tylko pokręciła nosem "Przecież wiesz, że nie lubię czekoladowych". Jednak po upieczeniu dowiedziałam się od niej , że są pyszne i wcale nie gorzkie :). Zniknęły w jeden dzień, niewiele zostało do polukrowania. Polecam z czystym sercem, jednej z najlepszych kakaowych ciasteczek jakie jadłam !
Przepis z bloga Glorious Treats.
Składniki:
• 200g masła
• 2/3 szklanki cukru
• 1/2 szklanki brązowego cukru
• 1 jajko
• 2 łyżki likieru czekoladowego lub bardzo mocnej kawy (1 łyżeczka kawy rozpuszczonej w 2 łyżkach ciepłej wody)
• 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
• 1/2 szklanki kakao
• 1/2 szklanki kakao
• 3 szklanki mąki
• 1/2 łyżeczki sody
• 1/4 łyżeczki soli
Do miski przesiać mąkę, kakao, sól i sodę. Odstawić.
Masło ubić wraz z cukrem i cukrem brązowym aż do otrzymania gładkiej, puszystej masy. Dodać kawę lub likier i wanilię. Cały czas ucierając dodać powoli mączno-kakaową miksturę (po 1 szklance na raz)*. Gotowe ciasto podzielić na 3 części, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce ok. 1-2 godziny lub 20 minut w zamrażarce, jeżeli nie macie tyle czasu :) .
Po schłodzeniu wyjąć jedną część ciasta. Rozwałkować na lekko posypanym mąką blacie**. Wycinać kształty foremką i układać serduszka na blaszce wyłożonej papierem ***.
Smacznego!
*Jeżeli ciasto będzie zbyt gęste, zamiast zwartej konsystencji będzie się rozpadać należy dodać odrobinę mleka (aż do uzyskania odpowiedniej formy).
**Najlepiej rozwałkować na papierze do pieczenia, aby jak najbardziej zredukować dodawanie mąki.
***W oryginalnym przepisie autorka radziła aby wycięte ciastka włożyć na 5 min. Do zamrażarki. Miało to zapobiec rozlaniu się podczas pieczenia. Robiłam i tak i tak, nie rozpływały się.

