Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko skondensowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko skondensowane. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lipca 2011

Lody owocowe dla dzieci


Tak to już jest, że im dłużej się coś odkłada tym ciężej potem do tego wrócić. Błogie lenistwo nie może trwać wiecznie, więc czas stanąć na nogi i wziąść się do pracy, przynajmniej do tej przyjemnej ;)
Stęskniona słońca, mam to co chciałam, 30 st.C za oknem i nieustające, gorące promienie, nie będę narzekać. A dla ochłody, coś co lubimy najbardziej, lody! Musiałam szybko zutylizować mleko skondensowane i oto są, owocowe i bardzo smaczne.

Źródło przepisu, Moje Wypieki.

Składniki na ponad 1,5 L lodów:

•1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego (ok. 400 g)
•1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (ok.400 g)
•400 - 450 g dowolnych świeżych owoców

Wszystkie składniki powinny być schłodzone. Puszki z mlekiem najlepiej włożyć do lodówki wieczór wcześniej.

Mleko niesłodzone przelać do sporego naczynia, ubijać mikserem (końcówkami do ubijania białek), przez około 40 sekund - do minuty na lekką puszystą piankę. Powoli wlewać mleko słodzone, cały czas ubiając.

Owoce zmiksować blenderem na puree. Powoli wlewać do mieszanki mlecznej cały czas miksując. I to wszystko ;-). Zamrozić, najlepiej w małych jednorazowych pojemniczkach.

Smacznego !

sobota, 26 lutego 2011

Krem orzechowo-czekoladowy


Szukałam czegoś na Czekoladowy Weekend. Nawet znalazłam, zrobiłam, nie zdążyłam wstawić :)
Od dawna przymierzałam się do zrobienia domowego odpowiednika słynnego kremu. Tylko jak znaleźć ten właściwy przepis? Przyznaję się, jestem wzrokowcem. Jeżeli coś nie jest apetycznie pokazane po prostu tego nie kupuję. Wiem, że nie jest to może najlepsza metoda, ale...
Od razu rzuciły mi się w oczy dwa zdjęcia czekoladowych kremów, zdecydowałam się na jeden z nich. Ten drugi napewno też kiedyś wyprubuję. Smak? Hm, nie jest to nutella i nie jest to do końca to czego oczekiwałam, ale myślę, że gdybym dała mniej czekolady i trochę mleka w proszku byłoby lepsze, po prostu gorzka czekolada i moja rodzinka do siebie nie pasują. Ale jeśli ją lubicie to polecam, nie jako zdrowszą wersję sklepowego przysmaku ale jako naprawdę czekoladowo-orzechowy krem.

Składniki na około 330ml kremu:
• 2/3 szklanki orzechów laskowych obranych ze skórki*
• 3/4 szklanki mleka skondensowanego słodzonego.
• 85g. gorzkiej czekolady
• 3 łyżki miodu, syropu z agawy lub innego słodkiego płynu (np. golden syropu)

Umieścić orzechy w foodprocesorze i zmiksować na gęstą, płynną masę. Po 1-2 minutach mieszania otrzymacie tarte orzechy jakie można kupić w sklepie. Po kilku kolejnych minutach masa orzechowa zacznie się kleić a po jeszcze 5 minutach otrzymacie tłusty krem.

W oddzielnym garnuszku umieścić połamaną czekoladę, skondensowane mleko i miód. Całość podgrzać na małym ogniu aż do roztopienia czekolady i połączenia składników. Zdjąć z palnika i lekko ostudzić. Jeszcze ciepłą mieszankę wlać do orzechowego kremu i zmiksować 1-2 minuty aż do dokładnego połączenia obu mas.

Nałożyć i słoiczków i odstawić do stężenia.

Smacznego!

*Orzechy można kupić już obrane albo pozbyć się skórek metodą podgrzewania. Piekarnik nagrzać do 180 st. C i włożyć do niego blaszkę z orzechami. Co jakiś czas zajrzeć do piekarnika i zamieszać. Dzięki temu skórki schodzą z orzechów znacznie łatwiej.

czwartek, 17 lutego 2011

Drożdżówki z mocno kokosowym nadzieniem

Są przepisy, na które wystarczy tylko spojrzeć aby wiedzieć, że będą smakować, że trzeba będzie chować co nieco aby zostało na potem :). Idealne drugie śniadanie w moim domu? Słodkie, słodkie, słodkie. Z okazji dnia leniwca, mojego dnia leniwca, który sobie dzisiaj ustanowiłam zrobiłam te oto bułeczki, pyszne i mocno, mocno kokosowe. Idealne.
Z tego przepisu.

Składniki na ciasto (około 15 - 16 dużych drożdżówek):
•600 g mąki pszennej
•3 łyżeczki drożdży suchych (12 g) lub 24 g drożdży świeżych
•1 szklanka letniego mleka (250 ml)
•2 jajka
•100 g roztopionego masła
•60 g cukru
•1/4 łyżeczki soli

Ponadto:
•1 jajko roztrzepane, do posmarowania
•wiórki kokosowe do posypania

Mąkę wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn), dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski, przykryć ręczniczkiem lnianym, pozostawić do podwojenia objętości (około 90 minut).

Po tym czasie ciasto podzielić na 16 równych części, z których uformować kulki, jak na bułeczki, około 80 g każda. Każdą część rozwałkować. Posmarować nadzieniem (około 1 łyżki), zwinąć jak naleśnika. Ostrym nożem przeciąć go wzdłuż, zostawiając jeden z końców nieprzecięty. Spleść ciasto ze sobą. Końcówki zlepić razem i zacisnąć na środku, formując bułeczkę. Ułożyć na blaszce uprzednio wysmarowanej tłuszczem i wyłożonej papierem do pieczenia, w sporej odległości od siebie*. Odstawić przykryte, w ciepłe miejsce, do napuszenia, na około 20 - 30 minut.

Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać wiórkami kokosowymi.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 - 23 minuty, do złotego koloru.


Nadzienie kokosowe:
•1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
•1 szklanka wiórków kokosowych
•2 żółtka
•2,5 łyżki mąki ziemniaczanej

Mleko zmiksować z żółtkami i mąką ziemniaczaną, chwilę pogotować, do zgęstnienia, cały czas mieszając (bardzo się przypala). Dodać wiórki i wymieszać, odstawić do całkowitego wystudzenia.
Metoda dla posiadaczy maszyny do pieczenia chleba:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ('dough'), po czym ciasto wyjąć, lekko wyrobić, dalej postępować według powyższego przepisu.

* dobrym pomysłem jest również ułożenie bułeczek w formie, jedna przytulona do drugiej, co zapobiegnie nadmiernemu wyciekaniu nadzienia

Smacznego !